Na stronie Komisji można już zarejestrować organizację, wejść do właściwego rejestru albo utworzyć oddzielne konto w środowisku testowym. Sam widok działającego systemu łatwo zamienić w zbyt szeroki komunikat: cyfrowy paszport produktu już obowiązuje. Prawo działa jednak inaczej. Rejestr jest wspólną infrastrukturą dla wielu przyszłych obowiązków, a nie jednym terminem dla całego rynku.
Działa infrastruktura, nie jeden obowiązek dla całego rynku
Rozporządzenie ESPR nakazało Komisji utworzyć rejestr najpóźniej 19 lipca 2026 roku. Komisja ogłosiła jego uruchomienie 20 lipca wraz z systemem testowym, dokumentacją i pomocą techniczną. Wykonała więc etap dotyczący infrastruktury. Nie zastąpiła nim aktów, które mają wskazać konkretne grupy produktów, zakres danych, poziom paszportu i datę stosowania wymagań.
Najważniejsza zasada dla firmy brzmi: pytanie nie zaczyna się od tego, czy rejestr istnieje, lecz od tego, czy dany produkt podlega przepisowi wymagającemu paszportu. W systemie ESPR takie wymagania mają być ustanawiane w aktach delegowanych dla poszczególnych produktów albo grup produktów. Inne rozporządzenia unijne mogą wprowadzać paszport niezależnie od tej ścieżki.
Rejestr jest indeksem, a nie magazynem całej dokumentacji
Dlatego dwa przedsiębiorstwa sprzedające rzeczy z kodem QR mogą mieć zupełnie inną sytuację. Kod na etykiecie może prowadzić do instrukcji, strony marketingowej, identyfikacji magazynowej albo dobrowolnej karty produktu. Staje się nośnikiem unijnego paszportu dopiero wtedy, gdy spełnia wymagania właściwych przepisów i łączy się z wymaganym, unikalnym identyfikatorem.
Sam rejestr nie jest też wielką centralną bazą zawierającą pełną historię każdego produktu. Komisja opisuje go jako usługę indeksującą. Ma przechowywać unikalne identyfikatory, dane rejestracyjne i metadane wysokiego poziomu. Szczegółowe dane paszportu pozostają w modelu zdecentralizowanym: odpowiada za nie operator gospodarczy, który może utrzymywać je sam albo korzystać z dostawcy usług DPP.
To rozróżnienie jest praktyczne. Firma nie może uznać, że po wysłaniu kilku pól do Brukseli cała odpowiedzialność za dane przechodzi na Komisję. Rozporządzenie ESPR wymaga, aby paszport pozostawał dostępny przez okres wskazany dla danej grupy produktów, również po niewypłacalności lub zakończeniu działalności operatora. Przewiduje też kopię zapasową udostępnioną przez dostawcę usług paszportu.
Rozporządzenie wykonawcze 2026/1778 określa, jak rejestr ma przyjmować dane. Rejestracji dokonuje zweryfikowany operator wprowadzający produkt do obrotu lub oddający go do użytku, na poziomie modelu, partii albo pojedynczej sztuki wskazanym w odpowiednich przepisach. Można użyć interfejsu internetowego lub API, a po prawidłowej rejestracji system nadaje trwały identyfikator rejestracyjny.
18 lutego 2027: trzy kategorie baterii
Operator może pobrać elektroniczne potwierdzenie rejestracji zawierające między innymi identyfikator produktu, czas rejestracji, dane odpowiedzialnej firmy i skrót wersji paszportu. Dokument ma kwalifikowaną pieczęć elektroniczną Komisji. Ważne zastrzeżenie zapisano już w ESPR: samo nadanie identyfikatora rejestracyjnego nie jest dowodem, że produkt spełnia wszystkie wymagania unijne.
Pierwszy konkretny termin wskazany przez Komisję przypada 18 lutego 2027 roku. Od tego dnia paszport ma towarzyszyć każdej baterii do lekkich środków transportu, każdej baterii przemysłowej o pojemności większej niż 2 kWh oraz każdej baterii pojazdu elektrycznego wprowadzanej do obrotu albo oddawanej do użytku.
Bateria do lekkiego środka transportu to w rozporządzeniu szczelna bateria ważąca nie więcej niż 25 kilogramów, zaprojektowana do napędu pojazdu kołowego korzystającego z silnika elektrycznego samodzielnie albo razem z siłą człowieka. W praktyce obejmuje między innymi baterie wielu rowerów i hulajnóg elektrycznych. Nie jest to jednak bateria pojazdu elektrycznego w rozumieniu osobnej kategorii.
Granica 2 kWh dotyczy baterii przemysłowych, a nie wszystkich akumulatorów i baterii sprzedawanych konsumentom. Z artykułu 77 nie wynika powszechny paszport dla każdej małej baterii przenośnej od lutego 2027 roku. Nagłówek o paszporcie każdej baterii byłby więc równie mylący jak stwierdzenie, że działający rejestr obejmuje już każdy produkt.
Za dokładność, kompletność i aktualność danych paszportu baterii odpowiada operator, który wprowadza baterię na rynek. Może pisemnie upoważnić inny podmiot do działania w swoim imieniu, ale przepis nie przenosi przez to odpowiedzialności. Dla importera i producenta oznacza to potrzebę ustalenia nie tylko formatu danych, lecz także tego, kto w łańcuchu dostaw posiada źródła potwierdzające ich wiarygodność.
Tekstylia i meble są na innym etapie
Nie wszystkie informacje będą publiczne. Rozporządzenie bateryjne dzieli dane na dostępne dla każdego, dostępne dla organów i jednostek notyfikowanych oraz dostępne dla podmiotów mających uzasadniony interes, takich jak naprawiający, podmioty wykorzystujące baterię ponownie czy recyklerzy. Paszport ma więc łączyć przejrzystość z kontrolą dostępu, a nie publikować w internecie całą dokumentację techniczną.
Tekstylia są dobrym przykładem drugiego zegara. Komisja zaliczyła odzież do grup priorytetowych i planuje przyjęcie aktu delegowanego w czwartym kwartale 2027 roku. Na swojej stronie zastrzega, że harmonogram może się zmienić. Dopiero przyszły akt ma określić, jakie informacje trafią do paszportu tekstylnego i kiedy wymagania zaczną działać.
Plan prac na lata 2025-2030 wymienia też orientacyjne lata przyjęcia przepisów: 2027 dla opon, 2028 dla mebli, 2029 dla materacy, 2026 dla żelaza i stali oraz 2027 dla aluminium. To plan legislacyjny, nie kalendarz automatycznego naklejania kodów na wszystkie towary. Po przyjęciu aktu trzeba jeszcze przeczytać jego zakres, przepisy przejściowe i datę stosowania.
Kontrola celna też nie uruchamia się jednym przełącznikiem
Rejestr ma również obsługiwać paszporty wymagane przez inne prawo unijne, między innymi dla wybranych wyrobów budowlanych, zabawek, detergentów i środków powierzchniowo czynnych. Umieszczenie grupy w architekturze rejestru oznacza gotowość systemu do jej obsługi. Nie mówi samo w sobie, że każdy produkt z tej grupy musi być dziś zarejestrowany.
Co firma może przygotować już teraz
W docelowym modelu rejestr ma wspierać nadzór rynku i kontrole celne. Dla importowanych produktów przechowuje również kod towarowy, a system ma zostać połączony z unijnym środowiskiem jednego okienka celnego. ESPR daje Komisji do czterech lat od wejścia w życie aktu wykonawczego na uruchomienie automatycznego połączenia. Obecny start rejestru nie oznacza więc, że wszystkie kontrole graniczne już przebiegają w pełni automatycznie.
Co powinna zrobić firma? Najpierw sporządzić listę produktów, własnej roli i podstawy prawnej. Producent, importer, dystrybutor oraz sprzedawca internetowy nie zawsze mają ten sam obowiązek. Następnie trzeba przypisać każdemu produktowi właściwą kategorię, sprawdzić akt produktowy i ustalić, czy paszport ma powstawać dla modelu, partii czy sztuki.
Firmy związane z bateriami objętymi datą 18 lutego 2027 roku powinny już korzystać ze środowiska testowego, sprawdzić sposób identyfikacji organizacji, przygotować źródła danych i zdecydować, czy rejestracja będzie ręczna, czy przez API. Czekanie do lutego grozi odkryciem zbyt późno, że kluczowe dane są rozproszone między producentem ogniw, integratorem pakietu, importerem i systemem serwisowym.
Pozostałe branże nie muszą tworzyć fikcyjnych paszportów tylko po to, aby wyglądać na przygotowane. Powinny jednak uporządkować identyfikatory produktów, dane o składzie, trwałości, naprawie i pochodzeniu materiałów oraz odpowiedzialność za aktualizacje. To praca użyteczna niezależnie od ostatecznego kształtu aktu, o ile nie zamienia się w zakup kosztownego systemu przed poznaniem wymagań.
Najkrótszy test decyzji ma cztery kroki. Czy produkt należy do grupy objętej prawem wymagającym DPP? Czy istnieje już właściwy akt i data stosowania? Kto wprowadza produkt do obrotu lub oddaje go do użytku? Jakiego poziomu paszportu i jakich danych wymaga przepis? Dopiero cztery odpowiedzi tworzą obowiązek. Sam działający rejestr jest warunkiem koniecznym, ale nie wystarczającym.