Przywódcy państw grupy G7 spotkają się od 15 do 17 czerwca w Évian-les-Bains we Francji. W rozmowach wezmą udział przedstawiciele Francji, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Japonii, Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii, a także Unii Europejskiej. Gospodarzem szczytu jest prezydent Emmanuel Macron.
Bezpieczeństwo i odporność gospodarcza
Spotkanie odbywa się w warunkach nagromadzenia kilku kryzysów. Wojna Rosji przeciwko Ukrainie pozostaje najważniejszym problemem europejskiego bezpieczeństwa, a konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na ceny energii, transport i ryzyko dalszej eskalacji. Państwa będą musiały uzgodnić nie tylko wspólne komunikaty, lecz także konkretne działania finansowe i dyplomatyczne.
Jednym z głównych tematów ma być odporność gospodarcza. G7 od kilku lat ogranicza zależność od pojedynczych dostawców w obszarze surowców krytycznych, półprzewodników, energii i infrastruktury cyfrowej. Francuska prezydencja podkreśla potrzebę dywersyfikacji bez całkowitego zamykania handlu, co będzie wymagało pogodzenia interesów państw o różnych modelach przemysłowych.
AI oraz ochrona demokracji
Do agendy wraca sztuczna inteligencja. Państwa G7 próbują stworzyć wspólne zasady bezpieczeństwa dla najbardziej zaawansowanych modeli, jednocześnie unikając rozwiązań, które osłabiłyby ich firmy w rywalizacji technologicznej. Rozmowy obejmą prawdopodobnie testowanie systemów, przejrzystość, ochronę własności intelektualnej i przeciwdziałanie wykorzystaniu AI do dezinformacji.
Istotnym zagadnieniem będzie ochrona procesów demokratycznych. Wybory są coraz częściej celem operacji wpływu, cyberataków i kampanii wykorzystujących syntetyczne nagrania. Wspólne deklaracje mogą dotyczyć wymiany informacji o zagrożeniach, współpracy platform internetowych z administracją oraz szybkiego oznaczania zmanipulowanych materiałów.
Szczyt będzie również okazją do rozmów dwustronnych. Część najważniejszych ustaleń może nie trafić do końcowego komunikatu, lecz powstać podczas krótszych spotkań między przywódcami. Dotyczy to zwłaszcza bezpieczeństwa, sankcji, obronności oraz sporów handlowych, w których nawet państwa należące do tej samej grupy mają odmienne interesy.
Znaczenie zależy od wykonania ustaleń
G7 nie jest organizacją podejmującą prawnie wiążące decyzje. Jej znaczenie wynika z politycznej i gospodarczej wagi uczestników oraz możliwości koordynowania działań. Gdy państwa uzgodnią wspólne sankcje, standardy technologiczne lub finansowanie, mogą wpływać na zachowanie rynków i instytucji międzynarodowych. Gdy pozostają podzielone, komunikat ma przede wszystkim znaczenie wizerunkowe.
Francja chce wykorzystać prezydencję również do rozmowy z państwami spoza grupy. Zapraszani partnerzy mogą wnosić perspektywę gospodarek rozwijających się oraz regionów bezpośrednio dotkniętych kryzysami. Dla wiarygodności G7 ważne będzie pokazanie, że nie jest wyłącznie klubem bogatych państw ustalających zasady dla reszty świata.
Ocena szczytu będzie zależała od kilku konkretnych rezultatów: skali dalszego wsparcia dla Ukrainy, sposobu reagowania na kryzys energetyczny, postępu w koordynacji zasad AI oraz zdolności do unikania nowych wojen handlowych. Évian może stać się miejscem ważnego uzgodnienia stanowisk, ale równie dobrze ujawnić granice współpracy w świecie coraz silniejszej rywalizacji.