Wypowiedź łączy bieżące polskie wydatki z nowym celem NATO. W dokumentach budżetowych państwo podało, że łączny wysiłek finansowy na obronność w 2026 r. ma wynieść 200,1 mld zł, czyli 4,81 proc. prognozowanego PKB. Jest to bardzo wysoki poziom, ale nadal nie 5 proc.

Deklaracja szczytu NATO w Hadze nie nakłada obowiązku osiągnięcia 5 proc. od razu. Sojusznicy zobowiązali się dojść do tego poziomu do 2035 r. Cel ma też dwie części: co najmniej 3,5 proc. PKB na podstawowe potrzeby obronne oraz do 1,5 proc. na infrastrukturę krytyczną, odporność, sieci i przemysł obronny.

Werdykt: manipulacja. Polska rzeczywiście zwiększa nakłady i zbliża się do 5 proc. PKB, lecz nie realizuje jeszcze 5 proc. wydatków na zbrojenia. Użycie tej liczby pomija zarówno wartość z planu na 2026 r., jak i konstrukcję oraz termin celu NATO.