PABS oznacza Pathogen Access and Benefit Sharing, czyli dostęp do patogenów oraz podział korzyści z ich wykorzystania. W praktyce chodzi o to, jak państwa i laboratoria dzielą się próbkami oraz informacją genetyczną, gdy pojawia się groźny wirus lub bakteria. Szybki dostęp może przyspieszyć opracowanie testów, leków i szczepionek.

Problem zaczyna się wtedy, gdy kraj udostępnia materiał biologiczny, ale później nie ma pieniędzy, mocy produkcyjnych albo pierwszeństwa w dostępie do gotowego produktu. W czasie COVID-19 nierówności w dostępie do szczepionek pokazały, że sama globalna współpraca naukowa nie gwarantuje jeszcze uczciwego podziału jej efektów.

Na czym polega zmiana

Negocjowany załącznik ma doprecyzować zasady działania systemu przyjętego wraz z Porozumieniem Pandemicznych WHO. W jego centrum są jednocześnie szybkość i zaufanie. Jeżeli państwo boi się, że przekazanie próbki przyniesie innym zysk, a jego obywatelom nie pomoże, może zwlekać. Jeżeli zwleka, świat traci czas potrzebny na reakcję.

To nie jest spór o to, czy informacje powinny być ukrywane. To spór o reguły, które sprawią, że otwartość nie będzie jednostronna. Korzyścią może być dostęp do produktów medycznych, transfer technologii, wsparcie laboratoriów albo wkład finansowy w zdolność reagowania. Szczegóły będą decydować, czy zasada działa także poza papierem.

Polska jest po stronie krajów, które potrzebują zarówno szybkiego przepływu wiedzy, jak i stabilnego dostępu do narzędzi medycznych. W interesie każdego europejskiego systemu zdrowia leży to, by sygnał o nowym zagrożeniu pojawił się wcześnie. W interesie każdego pacjenta leży zaś to, by produkt powstały dzięki temu sygnałowi nie trafiał wyłącznie do najbogatszych.

Najtrudniejsze będą mechanizmy wykonania. Umowa nie wyprodukuje fabryki ani nie skróci automatycznie procesu badań. Może jednak określić, jakie zobowiązania mają firmy i państwa korzystające z danych oraz jak rozliczać ich realizację. Bez takich odpowiedzi obietnica solidarności wraca do punktu wyjścia przy następnym kryzysie.

Do Sedna: PABS jest próbą zamiany lekcji z pandemii na konkretną procedurę. Jej sukces nie będzie mierzony liczbą stron dokumentu, lecz tym, czy przy kolejnym zagrożeniu kraj, który pierwszy je wykryje, będzie miał powód natychmiast podzielić się informacją.